Cukrzyca, 4 zawały i udar…a jednak odzyskał mowę! Premierowy fragment nowej książki! Część 6

Kolejny fragment powstającej nowej książki autorstwa doktora Jana Pokrywki i Filipa Żurakowskiego. Tylko dla czytelników portalu LeczeniePRO.plDomoweLeczenie.blogspot.com! → Część 5

dr Jan Pokrywka

Długowieczność, młody wygląd, uroda.

Opowieść 1. część 6.

O prezesie, który odzyskał mowę, mieszkaniu normobarycznym i dwóch rewolucjach w myśleniu.

Opowiada Pan Mariusz, budowniczy mieszkania normobarycznego Doktora Pokrywki

Muszę realizować pomysły Doktora.

Filip Żurakowski
Ta normobaria to był pomysł Doktora. Doktor ma pomysły, a ja muszę je urzeczywistniać. Byli tu znajomi lekarze z Ukrainy. Jak ty masz dobrze, że masz pana Mariusza, a pan Mariusz, że ma ciebie – mówią do Doktora. Rzeczywiście, uzupełniamy się. Ja od lat prowadzę firmę budowlaną, dlatego dysponuje niemałym doświadczeniem. Poza tym lubię nowe wyzwania. Budowanie zwykłych budynków już mnie nie kręci. Nabudowałam ich dużo. A tu była totalna nowość.

Prototyp nie był z blachy, tylko z żelbetu, czyli betonu zbrojonego stalowymi prętami. Zrobiliśmy tę prototypową normobarię niedaleko stąd. Ma kształt kwadratowy, nie okrągły. Spełniła swoją rolę, przez jakiś czas funkcjonowała. Ale nigdy nie uzyskaliśmy stuprocentowej szczelności. Ciśnienie rozrywało ją na łączach, na krawędziach między ścianami tego kwadratu. To jest przecież ciśnienie 5 ton na metr kwadratowy. Stara normobaria funkcjonowała przez rok, ale przez ubytki ciśnienia musieliśmy wciąż dobijać. Stoi do tej pory, jednak teraz służy do innych celów. Natomiast tu, w tej obecnej normobarii, w której siedzimy, robiłem próby: dobijałem do 2,5 atmosfery i wytrzymywało, łącznie z szybami.

Doszliśmy do wniosku, że to musi być beczka

Trzeba było samodzielnie odkrywać wszystkie niuanse budowy naszej innowacyjnej konstrukcji. Doszliśmy do wniosku, że to musi być beczka i że trzeba ją zrobić z blachy. W maju 2013 roku zaczęła się budowa obecnej normobarii, okrągłej, w której siedzimy i rozmawiamy. W lutym 2014 roku zaczęła funkcjonować. Budowa trwała niecały rok. W lutym 2016 roku będą 2 lata, jak funkcjonuje ta normobaria, czyli mieszkanie normobaryczne Doktora Pokrywki. Ściany są z blachy, izolowane od strony zewnętrznej styropianem. W środku jest tylko tapeta naklejona na blachę.

Mam takiego znajomego  – strasznie narzeka. Nie da rady z tym człowiekiem przebywać. Wszystko na nie. A nic nie zrobi w tym kierunku, żeby było lepiej. Ja jestem taki, że nigdy nie narzekałem i nigdy się nie poddawałem. Udział w tym wszystkim daje mi wielką satysfakcję. Nie tylko techniczną.
To jest pomaganie ludziom i to daje największą satysfakcję. Dlatego mam wielkie wewnętrzne zadowolenie, że uczestniczę w tym od początku, nie tylko na etapie budowy, ale również teraz, kiedy to już funkcjonuje, kiedy przyjeżdżają chorzy ludzie, kiedy to im ratuje życie i zdrowie. 
Chłopak po wypadku był rośliną i wstał z wózka. Teraz już chodzi. Takich niesamowitych historii jest bardzo wiele. Nie dla siebie żyć, tylko dla drugiego – wtrąca Barbara przysłuchująca się rozmowie.

Część 7. za tydzień...

Więcej o prawdziwej długowieczności i autorach:
www.longevitas.pl
www.facebook.com/akademiadlugowiecznosci
www.filip-zurakowski.com
www.facebook.com/filip.zurakowski.3 

Cukrzyca, 4 zawały i udar…a jednak odzyskał mowę! Premierowy fragment nowej książki! Część 4

Kolejny fragment powstającej nowej książki autorstwa doktora Jana Pokrywki i Filipa Żurakowskiego. Tylko dla czytelników portalu LeczeniePRO.plDomoweLeczenie.blogspot.com! → Część 3

dr Jan Pokrywka

Długowieczność, młody wygląd, uroda.

Opowieść 1. część 4.

O prezesie, który odzyskał mowę, mieszkaniu normobarycznym i dwóch rewolucjach w myśleniu.

Opowiada Doktor Pokrywka

Atmosfera optymalna dla życia.

Filip Żurakowski
Wiele osób będzie w szoku,  jeśli uświadomi sobie, że tak naprawdę oddycha i żyje w szkodliwej dla swego zdrowia, a w dłuższej perspektywie  zabójczej dla życia, niesprzyjającej gazowej atmosferze.
Od czasów opisanych w micie o puszce Pandory ludzkość oddycha atmosferą, która jest znacząco inna od atmosfery istniejącej wcześniej. Po tym zubożeniu atmosfery Ziemi pojawiły się liczne choroby i niedomagania, a długość życia skurczyła się niemal dziesięciokrotnie.

Wcześniej ludzie praktycznie nie chorowali i dożywali wieku około tysiąca lat, by krótko przed śmiercią zacząć szybko tracić siły, po czym następowała śmierć podobna do zaśnięcia. Wiele elementów składało się na taki stan.

Biorąc to pod uwagę należałoby przyjąć, że tamta atmosfera była optymalną dla życia. Warunki takie można już obecnie uzyskać w hermetycznych komorach ciśnieniowych, a także w mieszkaniach normobarycznych.

Komory normobaryczne i hiperbaryczne

Najstarsza w Polsce komora normobaryczna istnieje w Szczawnie Zdroju koło Wałbrzycha. Pochodzi ona z 1939 roku. Służy kuracjuszom w leczeniu astmy i innych chorób. W uzdrowisku Szczawno Zdrój nazywana jest komorą pneumatyczną.

Zakład Przyrodoleczniczy z Szczawnie Zdroju, w którym znajduje się komora pneumatyczna z 1939 roku. Foto → szczawno-jedlina.pl/pl/obiekt-pl/szczawno-zdroj/zaklad-przyrodoleczniczy | Więcej fotografii Zakładu Przyrodniczego TU i TU

Cykl leczniczy w komorze pneumatycznej w Szczawnie Zdroju wynosi ok.1,5 godziny. Obejmuje wzrost ciśnienia przez pół godziny od wartości wyjściowej (od 1000 hPa) do 1500 hPa, utrzymanie podwyższonego ciśnienia przez pół godziny i obniżanie ciśnienia do wartości wyjściowej przez pół godziny. Efekt leczniczy uzyskuje się przez samo przebywanie w komorze pneumatycznej. Powinno się przebywać w komorze kilka do kilkunastu razy w odstępach od jednego dnia do tygodnia. Ze względu na stosowane w komorze w Szczawnie Zdroju ciśnienie (1500 hPa) należy zaliczyć ją do komór normobarycznych. Do komory tej wchodzi kilkanaście osób równocześnie.

Obecnie już w wielu zakładach leczniczych w Polsce istnieją komory hiperbaryczne. Przeważnie są to komory przenośne, w których mieści się jedna osoba w pozycji leżącej. Istnieją też stałe komory, do których wchodzi kilka lub kilkanaście osób. Zazwyczaj kuracja polega na przebywaniu w komorze w warunkach podwyższonego ciśnienia atmosferycznego w połączeniu z oddychaniem czystym tlenem. Efekt leczniczy powstaje wskutek dotarcia zwiększonej ilości tlenu do komórek organizmu pacjenta.

Część 5. opowieści

Więcej o prawdziwej długowieczności i autorach
longevitas.pl
filip-zurakowski.com

Cukrzyca, 4 zawały i udar…a jednak odzyskał mowę! Premierowy fragment nowej książki! Część 2

Kolejny fragment powstającej nowej książki autorstwa doktora Jana Pokrywki i Filipa Żurakowskiego. Tylko dla czytelników portalu LeczeniePRO.plDomoweLeczenie.blogspot.com! → Część 1

dr Jan Pokrywka

Długowieczność, młody wygląd, uroda.

Opowieść 1. część 2.

O prezesie, który odzyskał mowę, mieszkaniu normobarycznym i dwóch rewolucjach w myśleniu.

Opowiada Doktor Pokrywka

Uruchomiła się pamięć wyrazów, przeszły bóle nóg.

Filip Żurakowski
Ciśnienie w normobarii wynosi 1500 hektopaskali - na zewnątrz oraz w zwykłych pomieszczeniach mieszkalnych i biurowych około 1000 hektopaskali. W normobarii w każdej objętości osocza rozpuszcza się o 50 % więcej tlenu. Zwiększona ilość dwutlenku węgla jeszcze bardziej przyczyna się do zwiększenia ilości tlenu w komórkach będących w stanie nekrobiozy.

Wynik zewnętrzny był taki, że pan prezes Jarosław zaczął płynnie mówić. Uruchomiła się pamięć wyrazów, która była zlokalizowana w komórkach znajdujących się w stanie nekrobiozy. Przeszły bóle nóg związane z polineuropatią cukrzycową, ponieważ podobne procesy zaszły w komórkach kończyn będących w nekrobiozie.

Pan Jarosław nie krył zadowolenia, a jego otoczenie było w szoku. Po trzech godzinach pobytu w normobarii rozmawiał płynnie, czuł się dobrze. Ten spektakularny efekt utrzymywał się przez trzy dni. Przyjechał za sześć dni – znowu miał kłopot z mówieniem. I ponownie po trzech godzinach spędzonych w normobarii nastąpiła poprawa. Gdyby pomieszkał w komorze normobarycznej przez tydzień, albo miesiąc, to mogłoby nastąpić całkowite i trwałe wyzdrowienie. Dlatego prezes polecił swoim inżynierom, aby zbudowali mu podobną komorę u niego.

Należało poprawić też dietę. Dotychczasowy sposób odżywiania prezesa był klasycznym przykładem chudej lekkostrawnej diety z kurczaka. Zaleciłem mu dietę kapłańską, wysokotłuszczową. Po szczegóły skierowałem pana Jarosława do dietetyczki, Celiny Chacińskiej ze Złotego Stoku. Pani Celina unikając jajek, masła, śmietany, smalcu, tłustego mięsa, czyli potraw, które kiedyś uważano za niezdrowe, również popadła w ciężką chorobę, a nawet kilka chorób na raz. Gdy zaczęła jeść to,   czego wcześniej unikała, niespodziewanie dla samej siebie wyzdrowiała.

Za pierwszym razem z prezesem był jego główny inżynier. Od czterech lat bolało go ramię od barku do łokcia. Był to wynik wypadku, gdy przewrócił się i uderzył w bark... 4 lata temu!? Mógł podnosić rękę tylko do barku, a gdy jechał samochodem, to musiał pomagać sobie drugą ręką. Powiedziałem - Coś się przestawiło w kręgosłupie i nerw jest uciskany. Proszę usiąść. Ustawiłam mu głowę, trzy kręgi wskoczyły na swoje miejsce, przestało boleć. Proszę unieść rękę. Uniósł. A więc efekt natychmiastowy. To działo się jeszcze przez nakłuwaniem prezesa, bo prezes bał się nakłuwać. Gdy jednak zobaczył natychmiastowy efekt u głównego inżyniera, mówi: proszę mnie nakłuwać, doktorze. Gdy prezes przyjechał po 6 dniach, powiedział, że u głównego inżyniera efekt się utrzymuje, jest ok.

Część 3. opowieści...

Więcej o prawdziwej długowieczności i autorach
longevitas.pl
filip-zurakowski.com

Wzmocnienie odporności

Zwykle w okresie jesienno – zimowym nasza odporność poddawana jest próbie. Jeżeli nie zaatakowała nas grypa, ani nawet przeziębienie to znaczy, że organizm został prawidłowo przygotowany – dostarczono mu bodźców kształtujących odporność. W chłodniejsze dni nietrudno o infekcje. Jesień jest okresem, w którym chorobowe drobnoustroje szaleńczo nas atakują. Dlatego, gdy przychodzą bardzo chłodne dni organizm nie powinien być osłabiony, a wręcz na tyle uodporniony, aby korzystać z przywilejów jakie daje zima – możliwości zahartowania organizmu i cieszenia się dobrym zdrowiem przez kolejny okrągły rok. Jak wzmocnić odporności i przygotować organizm do zimy?

Układ odpornościowy

Układ immunologiczny bezustannie stoi na straży naszego organizmu. Każdego dnia zmaga się z całą masą bakterii i wirusów. Chorobowe drobnoustroje tylko czekają na moment, w którym nadarzy się okazja, aby osłabić układ odpornościowy i rozwinąć chorobę. Szczególnie łatwo uderzają w organizm o obniżonej odporności. Zwykle są to takie sytuacje jak: wychłodzenie, przegrzanie, przemęczenie, niezdrowy styl życia. Mikroorganizmy namnażają w organizmie, aby w ciągu kilkunastu godzin doprowadzić do pojawienia się objawów infekcji.
Układ odpornościowy posiada niezwykłą zdolność do rozpoznania i zapamiętywania poszczególnych drobnoustrojów. Przy kolejnych infekcjach aktywuje komórki do wzmożonej pracy i niszczy nachalne mikroorganizmy. Zimą szczególnie łatwo o choroby. Pomimo, że w minusowych temperaturach część bakterii zanika, wirusy nie składają broni, a ich rozwojowi sprzyjają sytuacje, w których organizm człowieka nie jest odpowiednio chroniony przed zimnem lub, gdy różnica temperatur jest zbyt wysoka (przegrzany organizm nagle zderza się w uderzającym zimnem).
Nasze zdrowie jest zależne od odporności, powinno się ją wzmacniać stosunkowo wcześniej, aby zimą cieszyć się jej wyjątkowymi urokami i świąteczną atmosferą.

Pożywienie

Zimą nie powinno rezygnować się ze spożywania sporej porcji warzyw i owoców. Choć zimą właśnie nie występują w tak dużych ilościach co wiosną i latem, a ceny nie zachęcają do ich kupowania, to nie wolno zapominać, że są źródłem cennych witamin i minerałów, które wzmacniają organizm. „Zimowa dieta” zdecydowanie nie powinna być uboga w takie produkty. Zimą też szczególne ważny jest urozmaicony jadłospis, dostarczający składników odżywczych dających siłę i energię. Ważne, aby spożywać produkty roślinne jak i zwierzęce. Nabiał, ryby i mięso przekazują organizmowi białko, witaminy i pierwiastki takie jak wapń, który stymuluje organizm do wzmożonej pracy i efektywnie chroni przed infekcjami.

Aktywność zimą

Chłód nie powinien stać na przeszkodzie aktywności fizycznej. Mróz nie jest wiarygodnym powodem, aby rezygnować ze spacerów na świeżym powietrzu. Regularny ruch podczas jesieni i zimy świetnie hartuje organizm. W ten sposób można również zapobiec nadmiernemu przybieraniu na wadze, zwłaszcza przy okazji świąt. Przebywanie na świeżym powietrzu w czasie zimny wymaga dostosowania ubioru do panujących na zewnątrz warunków atmosferycznych.

Witaminy i probiotyki

Witaminy, których w okresie zimowym organizm szczególnie potrzebuje to: A, C i E. Można je stale uzupełniać poprzez stosowanie urozmaiconej diety, jednak nie zawsze witaminy te są dostarczane w wymaganej ilości. Dlatego zimą, szczególnie ważne jest przyjmowanie leków na odporność. Suplementy z witaminami A i E monitorują stan błon śluzowych nosa, jamy ustnej i dróg oddechowych. Ich prawidłowe funkcjonowanie ma związek ze podwyższonym poziomem odporności organizmu. W identyczny sposób należy przyjmować minerały takie jak: cynk, miedź, żelazo.
Także dostarczanie organizmowi odpowiedniej porcji probiotyków jest bardzo istotne. Probiotyki naturalnie wspomagają rozwój tych dobrych bakterii w organizmie, dzięki czemu układ odpornościowy znacznie lepiej radzi sobie z infekcjami, a wszelkie drobnoustroje potrafi szybko wyeliminować z ustroju.

Najpopularniejsze zabiegi medycyny estetycznej

Zabiegi medycyny estetycznej zyskują coraz więcej zwolenników, stają się popularniejsze i bardziej dostępne. Wszelkie zabiegi medycyny estetycznej mają służyć przede wszystkim poprawie wyglądu sylwetki oraz skóry, a co za tym idzie ogólnego wyglądu i samopoczucia. Z zabiegów mogą korzystać praktycznie wszyscy, a wśród bogatej oferty każdy znajdzie coś dla siebie.

Peelingi chemiczne i mechaniczne

To najczęściej stosowane zabiegi medycyny estetycznej. Peelingi działają powierzchniowo, a ich zadaniem jest odświeżenie i wygładzenie skóry, przywrócenie jej ładnego zdrowego kolorytu, pozbycie się drobnych przebarwień, nierówności, zaskórników czy rozstępów i ogólne zapobieganie przedwczesnemu starzeniu się skóry. W ofercie znajdziemy peelingi chemiczne, wykonywane z zastosowaniem różnych kwasów o różnym stężeniu oraz witamin (w zależności od tego z czym przychodzimy do gabinetu i jaki efekt chcemy uzyskać), oraz peelingi mechaniczne jak popularna mikrodermabrazja.

Zabiegi laserowe

Zabiegi przy użyciu laserów dzielimy na nieablacyjne (dają natychmiastowe efekty bez widocznych uszkodzeń skóry, ale mają mniejszą efektywność) oraz ablacyjne (dają lepsze efekty, ale wymagają zazwyczaj kilkudniowej rekonwalescencji). Dzięki zabiegom laserowym usuniemy głębokie i rozległe przebarwienia, blizny i zmarszczki, oraz widocznie odmłodzimy wygląd skóry poprzez stymulację regeneracji i produkcję nowego kolagenu. Dzięki laserowi trwale usuniemy zbędne owłosienie z dowolnej części ciała.

Zabiegi z zastosowaniem wypełniaczy i botoks

Zabiegi te są bardzo popularne, a ich zaletą jest szybkość i długość działania. Wypełniacze takie jak kwas hialuronowy czy polimlekowy niwelują widoczne oznaki starzenia się skóry, zwiotczenie skóry, zmarszczki, poprawiają kontur twarzy, modelują kształt kości policzkowych i dają bardzo naturalny efekt. Zabiegi z botoksu pomagają szybko usunąć nawet głębokie zmarszczki i dają efekt widocznego odmłodzenia. Wypełniacze i botoks należą do grupy zabiegów lunchowych, wykonywanych szybko nawet w przerwie w pracy.

Mikronakłuwanie

Poprzez nakłuwanie pobudzane są procesy regeneracji naskórka i syntezy nowego kolagenu, czego efektem jest odmłodzenie skóry. Najpopularniejsze w tej grupie są mezoterapia igłowa polegająca na ostrzykiwaniu skóry z użyciem odżywczych substancji, popularny wśród gwiazd „wampirzy lifting” z użyciem osocza bogato płytkowego z krwi pacjenta oraz zabieg Roll-Cit wykonywany z użyciem specjalnego wałka z igiełkami o długości do 4mm.

Wśród bogatej oferty każdy znajdzie coś dla siebie. Pamiętajmy jednak, że zabiegi z zakresu medycyny estetycznej powinny być wykonywane profesjonalnie przez wykwalifikowany personel, dlatego zachowajmy szczególną uwagę przy wyborze miejsca. W internecie znajdziemy wiele ofert klinik, ale na stronie związanej z turystyką medyczną - go4healthtravel.com oprócz najlepszej propozycji dodatkowo możemy uzyskać 5% rabatu na wybraną usługę/zabieg.

Kwaśna czy zasadowa? Co pH pochwy mówi o twoim zdrowiu intymnym

Szkodliwe bakterie i grzyby bytujące w drogach rodnych stwarzają zagrożenie dla twojego zdrowia intymnego każdego dnia, ale objawów infekcji pochwy zapewne nie doświadczasz stale, tylko podobnie jak statystyczna Polka – raz na kilka miesięcy lub rok. Jest to zasługą mechanizmów obronnych, jakie posiadają twoje okolice intymne. Gdy funkcjonują one prawidłowo, zapewniają ci ochronę przed niepożądanym wzrostem patogenów i rozwojem zakażeń układu moczowo-płciowego w niemal każdej sytuacji.

Warto kwaśną być...

Najważniejszy dla twojego zdrowia intymnego jest właściwy odczyn środowiska pochwy – pH dróg rodnych powinno być niskie, czyli kwaśne. Wyższe pH, bliższe odczynowi zasadowemu, zwiększa podatność organizmu kobiety na infekcje pochwy, ponieważ sprzyja namnażaniu się szkodliwych bakterii i grzybów, np. z gatunku Candida albicans, które wywołują infekcje drożdżakowe dróg rodnych.

Kwaśny odczyn pochwy działa ochronnie na układ moczowo-płciowy z prostego powodu – niskie pH okolic intymnych to efekt obecności probiotycznych bakterii Lactobacillus, które produkują kwas mlekowy, zakwaszający drogi rodne. Pałeczki kwasu mlekowego nie tylko nadają pochwie prawidłowy odczyn, ale także zwalczają chorobotwórcze drobnoustroje bytujące w drogach rodnych i tym samym nie pozwalają na ich nadmierne namnażanie się.

Zmniejszenie się liczby bakterii Lactobacillus jest jednoznaczne z niekorzystnym dla zdrowia podwyższeniem się pH pochwy, któremu towarzyszy wzrost patogennnych mikroorganizmów. Należy wówczas liczyć się z wysokim ryzykiem pojawienia się objawów infekcji intymnej, takich jak nieprawidłowa wydzielina z pochwy (tzw. upławy), pieczenie, swędzenie okolic intymnych oraz nieprzyjemny zapach.

Co powoduje spadek liczby pałeczek kwasu mlekowego?

U wielu kobiet do wyjałowienia pochwy dochodzi po kuracji antybiotykiem, który zabija zarówno szkodliwe, jak i probiotyczne bakterie obecne w organizmie. Zagrożeniem dla pałeczek kwasu mlekowego są także leki hormonalne, błędy higieniczne (np. mycie okolic intymnych zwykłym mydłem, zbyt rzadka zmiana tamponów lub podpasek) oraz niektóre metody antykoncepcji (np. wkładka domaciczna).

Wzrost pH pochwy może mieć miejsce mimo dobrego stanu zdrowia i zachowania wszelkich zasad łagodnej higieny intymnej, podczas ciąży, połogu lub menopauzy, czyli w okresach, którym towarzyszą wahania hormonalne. Skoki i spadki stężenia hormonów występują również w przebiegu zwykłego cyklu miesiączkowego, choć na nieco mniejszą skalę.

Jak odzyskać kwaśną formę?

Jeśli od niedawna odczuwasz dyskomfort intymny, a wydzielina z pochwy ma inny niż zwykle odcień i zapach, masz prawo podejrzewać, że pH dróg rodnych uległo niekorzystnej zmianie. W celu szybkiego pozbycia się przykrych dolegliwości i przywrócenia prawidłowego odczynu okolic intymnych powinnaś zastosować skuteczny probiotyk dopochwowy, który dzięki zawartości pałeczek kwasu mlekowego Lactobacillus zakwasi pochwę i ograniczy aktywność szkodliwych mikroorganizmów.

Aby mieć pewność, że preparat nie zawiedzie twoich oczekiwań, postaw na sprawdzony i przebadany lek Lactovaginal® w postaci kapsułek dopochwowych. W jego składzie znajdują się bowiem pałeczki Lactobacillus rhamnosus 573, które zwalczają większość bakterii odpowiedzialnych za zakażenia w obrębie układu moczowo-płciowego.

Zmiana pH pochwy to nie koniec świata – prawidłowy odczyn dróg rodnych i równowagę mikrobiologiczną organizmu możesz odzyskać w ciągu zaledwie kilku dni. Wystarczy, że sięgniesz po bezpieczny i skuteczny probiotyk ginekologiczny.

Komu przekazać 1% podatku?

Gdy zbliża się czas rozliczeń zaczynamy zastanawiać się komu przekazać swój 1 procent podatku. Czasem jesteśmy pewni jaki cel chcemy wesprzeć, innym razem wiemy tylko tyle, że chcemy po prostu pomóc… 

W telewizji, prasie, Internecie pojawia się wiele apeli z prośbą o wsparcie. Każda złotówka się liczy! Warto więc poświęcić chwilę i przemyśleć swoją decyzję.

Kto może otrzymać 1% podatku?

Zacznijmy od tego, kto w ogóle może otrzymać nasz 1%. 1 procent podatku mogą zbierać tylko organizacje posiadające status Organizacji Pożytku Publicznego (OPP). Warto więc upewnić się czy fundacja, którą chcemy wesprzeć na pewno takie wsparcie może otrzymać. Aby posiadać status OPP organizacja musi spełniać określone wytyczne, podlega także kontrolom pod względem wykorzystania środków publicznych.

Lista Organizacji Pożytku Publicznego dostępna jest na stronie internetowej Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej (www.mpips.gov.pl). Na liście tej od 2009 roku znaleźć można Fundację AVALON, działającą na rzecz osób niepełnosprawnych i chorych. Fakt, że znajduje się tam już od kilku lat świadczy o tym, że działa bez zarzutów i nieprzerwanie spełnia wszelkie kryteria, aby być OPP i cieszyć się zaufaniem podatników i darczyńców.

Wybór obszaru pożytku publicznego - 1% dla ludzi, 1% dla zwierząt, a może ekologii?

Mając pewność, kto może zbierać 1% podatku należy dokonać wyboru, jaki obszar pożytku publicznego chcemy wesprzeć. Organizacje znajdujące się na liście OPP prowadzą różnorodną działalność – na rzecz ludzi chorych, niepełnosprawnych, potrzebujących, ale i zwierząt, ekologii, kultury itp. Zastanów się, które problemy są Ci najbliższe, w której sferze chciałbyś udzielić wsparcia, a następnie znajdź odpowiednią organizację. Pomocny w tym będzie Internet, na reklamę Fundacji trafisz na pewno także w telewizji oraz w prasie.

Dowiedz się czym zajmuje się dana organizacja, jaka jest jej misja, sposób działania, komu pomaga, warto zapoznać się także z jej statutem. Korzystając z Internetu możesz sprawdzić jakie posiada opinie i czy należycie wykorzystuje wpłaty z 1 procenta. Jeśli zdecydujesz się pomóc ludziom, zwróć uwagę na Fundację AVALON, która poprzez prowadzone subkonta pomaga ponad 4300 osobom chorym i niepełnosprawnym z całej Polski, bez względu na wiek oraz rodzaj schorzenia.

Wybór celu szczegółowego – komu konkretnie przekazać 1% podatku?

Swój 1% podatku możesz przekazać organizacji na realizację jej celów statutowych i dalszą działalność. Wiele fundacji daje Ci jednak możliwość wsparcia konkretnego celu, np. osoby z grona swoich podopiecznych. I tu stajesz przed kolejnym wyborem - komu przekazać środki? Nie jest to wybór łatwy, tym bardziej, gdy nie znasz osoby, której chcesz pomóc. W decyzji tej na pewno pomocny będzie spis Podopiecznych, który pozwoli Ci zapoznać się z sytuacją ludzi liczących na Twoje wsparcie. Niestety, nie każda Fundacja udostępnia taką możliwość.

Np.: na stronie Fundacji Avalon znajdziesz zakładkę "Nasi Podopieczni", w której umieszczone są profile z apelami o wsparcie oraz galerie twórczości artystycznej podopiecznych fundacji. Dzięki temu możesz poznać bliżej ludzi, którym być może zdecydujesz się pomóc. Jeśli chcesz wesprzeć osobę z konkretnym schorzeniem, w określonym wieku lub np. mieszkającą w Twojej okolicy – jest duża szansa, że znajdziesz ją w gronie Beneficjentów AVALONu. Informacje zawarte na profilach na pewno pomogą Ci podjąć właściwą decyzję.

Ważne informacje na koniec…

Gdy podejmiesz przemyślaną decyzję komu przekazać swój 1% podatku pozostaje już tylko wypełnić PIT. Jeśli chcesz mieć pewność, że Twój 1% trafi na konkretny cel pamiętaj, aby prócz nr KRS Fundacji uzupełnić także pole „Cel szczegółowy”. Każda organizacja posiada własny system przypisywania wpłat na konkretne cele. Dowiedz się zatem jaki dopisek należy zrobić, aby wszystko przebiegło pomyślnie. W przypadku Fundacji AVALON informacje te znajdziesz na stronie internetowej organizacji, przy zakładce każdego Podopiecznego. Przy pomocy jasnej instrukcji na pewno wypełnisz PIT w prawidłowy sposób, dzięki czemu Twój wybór zmieni się w realne wsparcie.

Fundacja Avalon Bezpośrednia Pomoc Niepełnosprawnym i Chorym 

 
Syndykat Zdrowia