Leczenie alkoholizmu dietą i suplementami. Jak pomóc alkoholikowi bez tradycyjnej terapii odwykowej?

Alkoholizm prawdopodobnie dotyczy każdego człowieka na ziemi w sposób bezpośredni lub pośredni, czyli nadużywający członek rodziny, przyjaciel lub znajomy. Klasyczne leczenie alkoholizmu polega na przymusowym odwyku (kliniki odwykowe) i/lub uczestnictwie w spotkaniach grup wsparcia (kluby abstynenta, anonimowi alkoholicy). Problem w tym, że taka terapia polega na leczeniu psychologicznym (psychoterapia, "leczenie duszy"). Na biochemiczne potrzeby organizmu (leczenie ciała) najczęściej nie zwraca się wystarczającej uwagi. To błąd, bo właśnie ciało jest zmęczone długotrwałą walką z zatruciem i wygłodniałe składników odżywczych. Przecież dusza alkoholu nie dostawała.

Niemożliwe jest odzyskanie pełni zdrowia bez naprawy szkód biochemicznych w organizmie wywołanych nałogiem!

Dlatego warto odpowiedzieć na zasadnicze pytanie...

Jak pomóc alkoholikowi w zmniejszeniu popędu do alkoholu w sposób biologiczny? Innymi słowy - jak ugasić alkoholowe pragnienie organizmu?

Leczenie alkoholizmu przy pomocy właściwie zbilansowanej diety wspartej konkretnymi suplementami wynika z konkluzji zawartych w protokole przeciwalkoholowym autorstwa nieżyjącego już dra Roger'a John'a Williams'a z początku lat... 50-tych XX wieku.

Dr Williams zauważył, że alkoholicy potrzebują znacznie większych dawek witamin z grupy B oraz aminokwasu L-glutamina niż osoby niepijące.

Zasadniczo alkohol jest płynnym cukrem i tak samo jak on wywołuje niedobory m.in. tiaminy (B1), niacyny (B3), magnezu i cynku. Jako węglowodan prosty dostarcza energię, ale bez składników odżywczych, dlatego te potrzebne do swojego metabolizmu pobiera z zapasów tkankowych, tym samym sprzyjając ich niedoborom. Jednocześnie powoli lecz głęboko niszczy organy wewnętrzne m.in. wątrobę i mózg, co jeszcze bardziej zwiększa niedobory i zapotrzebowanie na składniki odżywcze. Tymczasem obfite spożycie alkoholu m.in. wysokoprocentowego osłabia apetyt, co oznacza mniejsze dostarczanie składników odżywczych i błędne koło zamyka się - niedobory rosną, a choroba postępuje. Alkohol kradnie także witaminę C i inne minerały, czyli składniki, których organizm sam nie produkuje i trzeba je codziennie dostarczać.

W latach 40-tych XX wieku dr Williams przeprowadził na Uniwersytecie w Teksasie testy na myszach. Pierwszą grupę żywił dietą obfitą w składniki odżywcze, a drugą ubogą karmą wywołującą niedobory. W następnej fazie eksperymentu dał myszom wybór płynu do picia - wodę i alkohol. Pierwsza grupa prawidłowo żywiona chętniej wybierała wodę, zaś druga z niedoborami odżywczymi alkohol! Wniosek był prosty:

Jadłospis może mieć wpływ na popęd alkoholowy!

Dr Williams określił to zjawisko jako naturalna mądrość ciała, która charakteryzuje np. dzieci, bo żadne dziecko nie tknie palącej w przełyku wódki, gorzkiej kawy czy śmierdzącego papierosa.

Zdrowe ciało bez niedoborów odżywczych nigdy samo z siebie nie pożąda jakichkolwiek uzależniających trucizn (alkoholu, nikotyny, kofeiny, przetworzonych cukrów itp.)

Owy mechanizm obronny zostaje najczęściej zagłuszony w wieku dojrzewania i młodzieńczego buntu w myśl zasady: wszyscy są głupi i nic nie wiedzą. Wówczas głównie ze względów społecznych (poczucie dorosłości, uznanie rówieśników) wrodzona bariera ochronna zostaje złamana. Według spostrzeżeń wielu entuzjastów zdrowego żywienia mądrość ciała można przywrócić poprzez przywrócenie równowagi biochemicznej organizmu (homeostaza). Proces polega na dwóch etapach: oczyszczenie organizmu (np. dieta warzywno-owocowa, półgłodówka, post Daniela) i następnie permanentne przejście na pełnowartościowy jadłospis oparty o produkty nieprzetworzone lub niskoprzetworzone. Wówczas żywność wysokoprzetworzona i czynniki uzależniające odpychają lub wręcz wywołują mdłości, co jest często raportowane przez osoby stosujące ten 2-etapowy proces.

Suplementy zmniejszające chęć na alkohol wg dra Williams'a:

witamina B-Complex: mocna, tzw. wysoka potencja, B-50 (każda z witamin z grupy B w dawce 50 mg lub 50 mcg - należy na to zwrócić uwagę przy kupnie), dawkowanie 6-7x dziennie

aminokwas l-glutamina: 2-3 g (2000-3000 mg) dziennie rozbite na 2-3 dawki np. do każdego posiłku

Powyższe suplementy są niezbędne i stanowią swoisty fundament diety antyalkoholowej. Poprawiają u alkoholików funkcje mózgu, jakość snu, przywracają spokój ducha i wyraźnie ograniczają pożądanie alkoholu. Prowadzą do odzyskania homeostazy przez organizm, co pobudza mądrość ciała, która samoistnie i naturalnie wyłącza ochotę na przyjmowanie trucizny.

Czas oczekiwania na efekty suplementacji jest uwarunkowany indywidualnie i zależy m.in. od istniejących niedoborów. Należy wiedzieć, że ewentualny nadmiar witamin z grupy B zostaje wydalony z moczem, dlatego ryzyko zatrucia/przedawkowania jest bardzo niskie mimo zalecanych stosunkowo wysokich dawek.

Suplementacja dodatkowa:

witamina C: wysokie dawki, około 10-20 g. dziennie, 1000 mg na godzinę aż do pierwszej biegunki, następnie zmniejszyć dawkę do 1000 mg co kilka godzin, wysokie dawki witaminy C neutralizują toksyczne produkty przemiany alkoholu i chronią wątrobę

chrom: 200 do 400 mcg dziennie w postaci polinikotynianu lub pikolinianu

lecytyna: 2-5 łyżek dziennie; dostarcza cholinę i inozytol, czyli substancje mające wpływ na poczucie dobrostanu i samokontroli

• multiwitamina z minerałami o zawartości:
- witamina E w formie D-alfa-tokoferolu, 400-800 j.m.
- magnez: 400 mg
- selen: 50 mcg
- cynk: 50-100 mg
Powyższe składniki można także dostarczać osobno.

Cała powyższa suplementacja w towarzystwie diety opartej m.in. o nieprzetworzone, świeże warzywa i owoce (pomocna jest wyciskarka wolnoobrotowa do przygotowywania pełnowartościowych soków regenerujących wątrobę) oraz produkty pełnoziarniste, z małą ilością mięsa w postaci ryb i drobiu. Taki jadłospis zapewni więcej błonnika, łatwo-przyswajalnych witamin, minerałów, ochronnych fitozwiązków i zdrowych węglowodanów złożonych.

Moja uwaga

Warto wiedzieć, że skuteczność stosowania syntetycznych witamin jest delikatnie pisząc wątpliwa. Media ostatnio donosiły o wynikach badań, w których stwierdzono, że suplementy syntetyczne wykazują niską/zerową wchłanialność w organizmie. Oczywiście w mniejszym stopniu dotyczy to suplementów otrzymywanych ze źródeł naturalnych. Osobiście gdybym miał zastosować konkluzje z powyższego protokołu to skupiłbym się na zdrowej diecie ukierunkowanej na większą podaż tiaminy (B1), niacyny (B3), witaminy C i E, l-glutaminy, lecytyny, chromu, magnezu, cynku i selenu. Czyli w wyszukiwarkę Google wpisywałbym następującą frazę i jej podobne: najbogatsze naturalne źródło B1/B3/l-glutamina itd. Produkty z najwyższych pozycji włączyłbym na stałe do jadłospisu.

Powyższe suplementy bezpieczniej traktować jako uzupełnienie dobrze zbilansowanego jadłospisu, choć wydaje się, że kompleks B-50 i l-glutamina powinny być obowiązkowe. 

Antyalkoholowa wskazówka dla rodziców

Ciekawe wnioski ze swojej wieloletniej praktyki lekarskiej przedstawił także dr Abram Hoffer zmarły w 2009r. Według jego obserwacji uzależnienie od cukru w dzieciństwie sprzyja w życiu dorosłym uzależnieniu od alkoholu. Obydwa węglowodany proste to źródła pustych kalorii (energia bez składników odżywczych) oraz uzależniające złodzieje witamin i minerałów. Wniosek?

Jak najmniej przetworzonego cukru, czyli słodyczy w diecie dziecka!

Źródła:
→ http://www.akademiawitalnosci.pl/10-najpotezniejszych-protokolow-witaminowych-cz-1-protokol-dla-naduzywajacych-alkoholu-dr-roger-j-williams/
→ http://www.orthomolecular.com/?ctr=illness&act=show&id=15

Essiac - historia, przygotowanie i dawkowanie. Herbata ziołowa typu essiac po polsku.

Essiac (często błędnie pisane jako esiac, essiak, esiak lub esjak) to mieszanka gorzkich ziół autorstwa kanadyjskiej pielęgniarki Renne Caisse (nazwisko czytane od tyłu stanowi nazwę tej kompozycji). Pierwotny skład mieszanki pochodzi od indiańskiego szama (prawdopodobnie z północnoamerykańskiego plemienia Ojibwa), który w 1890 roku wyleczył raka piersi u jednej z pacjentek Renne Caisse. Zafascynowana skutecznością specyfiku pielęgniarka podjęła próbę ustalenia składu indiańskiego remedium. Korzystając z wielu różnych źródeł, w 1924r. przygotowała mieszankę najbardziej zbliżoną do pierwotnego składu. W ramach testu wyleczyła chorą na raka ciocię w ciągu pół roku. Podjęła współpracę z lekarzami i otworzyła własną klinikę, którą w 1938r. zamknięto, nieoficjalnie przez sceptycyzm/zawiść branży medycznej, oficjalnie z powodu nienaukowości.

Renne Caisse mimo nacisków prowadzących do ujawnienia receptury nie uległa, gdyż nie chciała taniego leku skomercjalizować - patent wywindowałby cenę i tym samym ograniczył dostępność specyfiku. Pomimo zamknięcia kliniki nadal tworzyła i udostępniała mieszankę wraz ze współpracownikami. Dopiero jako staruszka przekazała formułę za symbolicznego jednego dolara koncernowi Resperin. Jednakże w 1978r. na łożu śmierci przekazała dokładny przepis również czterem zaufanym osobom. Resperin opatentował mieszankę Essaic - cena niecałych 50g to obecnie około 200 zł. Jednak proporcje i sposób przygotowania specyfiku zostały upublicznione dzięki dwóm współpracownikom Renne. Jednym z nich była jej przyjaciółka Mary McPherson, która w wieku 80 lat pod publiczną przysięga przed burmistrzem miasta ujawniła recepturę, ponieważ uznała, że Resperin nie wywiązał się ze złożonych obietnic.

Żadne badania naukowe nie udowodniły skuteczności mieszanki, dlatego w żadnym kraju nie została zarejestrowana jako lek. Stanowi suplement diety i najczęściej jest stosowana wspomagająco w leczeniu raka oraz w profilaktyce przeciwnowotworowej.

Klasyczny Essiac to mieszanka czterech ziół, które wykazują działanie synergistyczne, czyli wzajemnie uzupełniające się:
- korzeń łopianu: pobudza nerki (lekko moczopędny), wspomaga regenerację wątroby i oczyszczanie organizmu, lekko pobudza apetyt, działa ściągająco i przeciwzapalnie
- szczaw polny (liść i korzeń): pozytywnie wpływa na przewód pokarmowy
- kora wiązu czerwonego: popularne zioło z Ameryki Północnej o działaniu ściągającym, przeciwzapalnym, tonizującym i wspomagającym regeneracje śluzówki
- korzeń rabarbaru (rzewienia): wspomaga funkcje przewodu pokarmowego i oczyszcza organizm, wspiera wydalanie leków stosowanych w chemioterapii

Przygotowanie odwaru polega na gotowaniu surowców w wodzie i zostawieniu do nasiąknięcia. Otrzymany płyn wspomaga układ pokarmowy i proces detoksykacji organizmu.

Przeciwwskazania: szczawianowe kamienie nerkowe, ciąża, matki karmiące piersią, dzieci do 10 roku życia

Przepis na samodzielne przygotowanie mieszanki typu essiac z ziół dostępnych w Polsce:

-140g korzenia łopianu posiekanego
- 80g korzenia kobylaka (szczaw lancetowaty) posiekanego
- 5g korzenia rabarbaru (rzewienia) sproszkowanego
plus opcjonalnie 20-30g korzenia mniszka lekarskiego

Składniki wymieszać i przechowywać w ciemnym i suchym miejscu, najlepiej w szklanym pojemniku.

Przygotowanie:

Dobrej jakości wodę (mineralna niegazowana, źródlana lub kranówka, ale filtrowana, jonizowana/ozonowana) doprowadzić do wrzenia i zdjąć z ognia. Wsypać ostrożnie 1/4 kubka mieszanki na 1 litr wody (lub 15g na 1,5 litra) ciągle mieszając. Następnie gotować przez 15 minut na małym ogniu pod przykryciem (lub 10 minut na dużym ogniu). Zostawić do naciągnięcia na minimum 4 godzin (można na całą noc). Następnie znowu zamieszać i znowu doprowadzić do wrzenia na 10 minut (aż zacznie mocno parować). Pozwolić ostygnąć. Nalewać, bez odcedzania, można po około 20 minutach, gdy osad opadnie.

Sposób parzenia opatentowanej mieszanki w tym miejscu wskazuje na ponowne podgrzanie mieszanki, ale nie dopuszczając do wrzenia.

Większą ilość płynu można przechowywać w wyjałowionych (przez wyparzenie wodą lub wyżarzenie w piekarniku) pojemnikach (najlepiej szklanych) do 21 dni. Gorący płyn wlewać do gorących pojemników (świeżo wyjałowionych) uważając na wszelkie zanieczyszczenia. Najwygodniejsze są słoiki z zakrętkami typu twist - zamykać hermetycznie tak jak konfitury na zimę. Po otwarciu przechowywać w lodówce (około +4°C). Otrzymany płyn można także zamrozić.

Niedozwolony jest metalowy osprzęt kuchenny np. aluminiowy lub tzw. nierdzewka!

Wymagany sprzęt:
- garnek z przykrywką wykonany ze szkła żaroodpornego lub emaliowany
- drewniana łyżka do mieszania
- pojemniki szklane (jeśli planowane jest robienie zapasów)

Dawkowanie:

1-3x dziennie 30-100ml odwaru rozpuszczonego w takiej samej ilości ciepłej wody (inny sposób podgrzania naparu jest niedozwolony, aby nie naruszyć jego wrażliwych właściwości). Pić bez słodzenia rano na czczo po przebudzeniu, w porze obiadowej i wieczorem, zawsze 2h przed lub po posiłku, najlepiej co 8h (sugerowane godziny to 6, 14 i 22). Pić małymi łyczkami, jak najdłużej przetrzymując w jamie ustnej przed połknięciem. Najbezpieczniej rozpocząć od niskich dawek, aby nie prowokować efektów przeczyszczających i problemów żołądkowych.

Na podstawie:
→ http://klaudynahebda.pl/essiac-lekarstwo-na-raka-cz-1/
→ http://klaudynahebda.pl/essiac-2/
→ http://www.vol-mal.com.pl/essiac/o_essiac/essiac_sposob_parzenia/

Domowy przepis na musujące kule do kąpieli... lub zdrowy kosmetyk kąpielowy w proszku.

Potrzebne składniki na 6 kul średniej wielkości:
  • 1  1/2 szklanki sody oczyszczonej spożywczej
  • 3/4 szklanki kwasku cytrynowego
  • 3/4 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 25ml oleju słonecznikowego (zamiennik to macerat z żywokostu lub nagietka)
  • 25g masła shea (zamiennik to około 30ml oleju więcej, olej kokosowy lub inne masło/olej do ciała)
  • 1 łyżka olejku eterycznego np. z geranium
  • 1 łyżka barwnika spożywczego (ten składnik jest wg mnie zbędny - oprócz efektu wizualnego, nic nie wnosząca chemia)
  • 1-2 łyżki wody (wersja bez wody to ekologiczny proszek do kąpieli)
Wykonanie

1. Wymieszać wszystkie suche składniki ze sobą bardzo dokładnie, można użyć robota ręcznego. Muszą być sypkie i bez grudek. 
2. W szklanym naczyniu połączyć tłuszcz i masło, a następnie podgrzać w kąpieli wodnej do rozpuszczenia. Pozostawić do ostygnięcia, ale tak, aby mieszanka nie stwardniała.
3. Do miski z suchymi składnikami dodać tłuszcz oraz olejek eteryczny, wszystko bardzo dobrze wymieszać.
4. Dodać 1 łyżkę wody i wszystko szybko wymieszać, aby przerwać reakcję. Właściwa konsystencja to coś w rodzaju mokrego piasku, który po ściśnięciu w ręku nie odkształca się i pozostaje w miejscu.
UWAGA! Jeśli po dodaniu pierwszej łyżki mikstura się klei (jak na filmiku poniżej) nie dodawać więcej wody, natomiast jeśli kule są bardzo sypkie dodać kolejną łyżkę wody. Jeśli po drugiej łyżce nadal się nie lepią dodać jeszcze 1 małą łyżeczkę.
5. Kiedy połączone ze sobą składniki osiągną pożądaną konsystencję, czas ubić je mocno w formie. Do formowania kul można użyć foremki do muffinek, plastikowej bombki do decoupag-u lub po prostu dłoni - podobnie jak robi się kulkę śniegu i ubić ją bardzo mocno. Po 5 minutach wyciągnąć kule i pozostawić na 24 godziny do wysuszenia.

Problemy

Wszystko zaczyna się pienić = dodane za dużo wody.

Po włożeniu do formy, proszek delikatnie rośnie = ubijać go jeszcze przez chwilę.

Kule są zbyt sypkie = musujący proszek do kąpieli.

Kule pękają = dodane zbyt dużo suchych składników. Następnym razem użyć odrobinę więcej tłuszczy i wody.

Mikstura się nie klei = dodane zbyt dużo tłuszczu i zbyt mało suchych składników.

Mikstura jest zbyt płynna = dodać więcej mąki ziemniaczanej i ponownie wszystko wymieszać.

Jeśli na powierzchni pojawią się dziwne pęcherzyki, wyglądające jakby w środku były robaki = dodane zbyt dużo wody lub wody i soli. Następnym razem trzeba dokładniej odmierzyć składniki.



źródło: zielonyzagonek.pl/kule-do-kapieli/

Jak aktywność seksualna wpływa na zdrowie intymne?

Udane życie seksualne to jeden z głównych filarów dobrego związku. Seks nie tylko wzmacnia więź między partnerami, ale także obniża u nich poziom stresu, poprawia samopoczucie i ma pozytywny wpływ na układ odpornościowy. Ponadto jest niezwykle przyjemną formą aktywności ruchowej, choć pod względem skuteczności w spalaniu kalorii pozostaje daleko w tyle za bieganiem lub jazdą na rowerze. Niestety, aktywność seksualna ma także swoje słabsze strony.

Choroby przenoszone drogą płciową

Choroby weneryczne to temat niewybrednych żartów, ale osobom, które doświadczyły ich objawów raczej nie jest do śmiechu. Zakażenia tego typu mogą bowiem mieć poważne następstwa, a współczesna medycyna nie zawsze potrafi sobie z nimi poradzić. Właśnie dlatego chorobom przenoszonym drogą płciową należy za wszelką cenę zapobiegać. Od czego zacząć działania profilaktycznie?

• W kwestii seksu zdaj się na zasadę ograniczonego zaufania – jeśli nie masz stałego partnera, zawsze używaj prezerwatywy.
• Uważaj na mężczyzn, którzy wcześniej mieli wiele partnerek i namawiają cię na seks bez zabezpieczenia – być może mieli dotychczas dużo szczęścia i nie zarazili się żadną z chorób wenerycznych, ale bezpieczniej założyć, że było na odwrót.
• Unikaj zachowań ryzykownych, takich jak częsta zmiana partnerów lub seks z nieznajomym – stosunek z przypadkowym mężczyzną może być ekscytujący, ale czy chwila przyjemności zrównoważy stres związany z leczeniem rzeżączki lub kiły?

Doustna antykoncepcja a zdrowie intymne

Tabletki antykoncepcyjne należą do najskuteczniejszych metod zapobiegania ciąży, ale ze względu na zawartość hormonów mogą przyczyniać się do zaburzenia naturalnej równowagi mikrobiologicznej organizmu. W praktyce oznacza to spadek liczby bakterii probiotycznych Lactobacillus, które nadają pochwie niskie pH i zwalczają znajdujące się w drogach rodnych patogeny. Aby nie dopuścić do osłabienia flory bakteryjnej pochwy podczas stosowania leków hormonalnych, należy uzupełniać brakujące pałeczki kwasu mlekowego z pomocą probiotyku doustnego (np. prOVag), który w krótkim czasie przywraca równowagę mikrobiologiczną w jelitach i okolicach intymnych.

Zastosowanie preparatu probiotycznego jest szczególnie zalecane kobietom, które mają stałego partnera i nie stosują antykoncepcji mechanicznej (np. prezerwatyw). Częste kontakty intymne wiążą się bowiem z obecnością spermy w drogach rodnych, a ta ma odczyn zasadowy. Wzrost pH pochwy stwarza idealne warunki do namnażania się chorobotwórczych patogenów, a co za tym idzie – do rozwoju infekcji intymnych.

Przykre objawy podczas zbliżenia

Nie każdy stosunek jest przyjemny – gdy podczas zbliżenia kobieta odczuwa dyskomfort i ból związany z niedostatecznym nawilżeniem pochwy, trudno o poczucie spełnienia. Otarcia śluzówki i podrażnienia zwiększają podatność na infekcje, dlatego warto zadbać o właściwe nawilżenie okolic intymnych. Tu z pomocą przychodzą żele intymne, które można nabyć w aptece bez recepty. Niektóre preparaty dodatkowo łagodzą podrażnienia i świąd okolic intymnych (np. prOVag żel).

Domowe sposoby na jesienne przeziębienia

Jesień zbliża się wielkimi krokami. A wraz z nią rozpoczyna się sezon przeziębienia i grypy.
Jak nie dać się jesiennemu spadkowi odporności?
Jak przygotować się do jesieni i o czym pamiętać?
Jakie domowe sposoby pozwolą skutecznie zwalczyć choroby?

Zmienna pogoda, zimne poranki i wieczory, coraz krótsze dni, a my wciąż żyjemy przyzwyczajeniami z letnich upalnych dni. A to najprostsza droga do rozwoju jesiennych infekcji. W okresie przejściowym stajemy się najbardziej podatni na choroby. Dlaczego? Towarzyszy temu spadek odporności i większe narażenie na wszelkie infekcje. A można im zapobiegać oraz je leczyć, także domowymi sposobami.

Profilaktyka przede wszystkim

Jak wiadomo – lepiej zapobiegać, niż leczyć. Przed jesiennymi infekcjami można się bronić, wystarczy pamiętać o kilku prostych zasadach. Przede wszystkim warto dostosować swój ubiór do zmieniającej się pogody, mieć zawsze ze sobą lekkie okrycie wierzchnie oraz parasolkę. To ważne, szczególnie przy zimnych porankach i wieczorach. Nawet jeśli w południe wciąż jest letnia pogoda, to pamiętajmy, że wczesnym wieczorem zmieni się i przemarzniemy – a to najprostsza droga do przeziębienia.

Warto zastanowić się także nad niewielką modyfikacją diety. Obowiązkowe ciepłe i pożywne śniadania, więcej ciepłych posiłków o zwiększonej gęstości kalorycznej pozwolą na wzmocnienie organizmu oraz jego optymalne przygotowanie do jesieni i zimy.

Dobrym rozwiązaniem jest także wzmocnienie organizmu poprzez spożywanie naturalnych soków i wyciągów (malinowy, porzeczkowy, lipowy itd.), które są bogatym źródłem witamin, mikro- i makroelementów oraz substancji biologicznie czynnych w naturalny sposób stymulujących pracę układu odpornościowego. Alternatywą są suplementy diety o identycznym działaniu, ale w formie kapsułek lub tabletek do codziennego zażywania. Aby kompleksowo przygotować się do jesieni, warto odwiedzić aptekę i zaopatrzyć się w zapas preparatów. Tańszą i prostszą alternatywą wyprawy do apteki jest apteka internetowa – bez pośpiechu możemy porównać skład poszczególnych preparatów, zakupy zostaną dostarczone do domu, a ceny są zwykle niższe niż w tych tradycyjnych placówkach.

Domowe sposoby leczenia

Gdy dopadnie na jesienna infekcja, można sobie z nią radzić także domowymi sposobami. Wśród nich najpopularniejsze to domowe napary, syropy i olejki. Gorąca herbata z cytryną będzie pomocna przy ogólnej infekcji, a także przy problemach z układem moczowym. Do naparów warto dodawać także sok lub przetwory z malin, pigwy czy lipy, a także miód – są bogatym źródłem witamin oraz substancji zmniejszających stan zapalny. Na katar pomocne będą tzw. parówki, czyli inhalacje na bazie wody z substancjami udrażniającymi drogi oddechowe, jak np. olejek mentolowy. Na przeziębienie warto zastosować syropy z cytryny lub z cebuli, pić regularnie gorącą herbatę lub gorące mleko z dodatkiem np. czosnku. Przy infekcjach gardła nie wskazane będą napoje z miodem – może on podrażniać i tak już bolące i wrażliwe gardło – i pośrednio – nasilać kaszel.

Pamiętajmy, że jeśli objawy nasilają się, to należy udać się na konsultację do lekarza. Domowe sposoby z pewnością wspomogą leczenie farmakologiczne i pomogą szybciej pozbyć się choroby.

TEMATY POKREWNE

Katar
Kaszel
Przeziębienie
Grypa
Zapalenie gardła
Zapalenie oskrzeli
Zapalenie zatok

Dieta niełączenia, rozdzielna.

Dieta niełączenia, nazywana rozdzielną m.in. poprawia przemianę materii oraz samopoczucie, wspiera oczyszczanie organizmu z toksyn i łagodzi dolegliwości typu wzdęcia, zgaga, zaparcia i biegunki. Jest bogata w witaminy i minerały. Jej autorem jest dr William Howard Hay, chirurg znany w latach 20. XX wieku, który stworzył owy jadłospis dla własnych potrzeb – przez wiele lat cierpiał na przewlekłe schorzenie nerek (zapalenie kłębuszków nerkowych). Opracowane założenia dietetyczne umożliwiły mu zwalczenie choroby i poprawę ogólnego stanu zdrowia.

Dieta opiera się na fakcie innego czasu trawienia i przebywania w żołądku białka oraz węglowodanów np. mięso trawi się w czasie 4 godzin, a skrobia (pieczywo, makaron, ziemniaki) potrzebuje tylko 2 godzin. Trawienie poszczególnych składników pokarmowych jest zależne od współczynnika pH – białka potrzebują kwaśnych soków trawiennych, a węglowodany zasadowych (alkalicznych), które wydzielane jednocześnie nawzajem się neutralizują. Dlatego mieszanie białek i węglowodanów nawet dwukrotnie wydłuża czas ich trawienia (wolny metabolizm), co zmniejsza wydajność układu pokarmowego, zwiększa się masa ciała oraz nagromadzenie szkodliwych produktów przemiany materii, co finalnie wywołuje choroby – nadmierne obciążenie m.in. trzustki i wątroby. Dieta niełączenia dr Haya właściwie jest czymś więcej niż typowym planem żywieniowym – to optymalny sposób żywienia na całe życie. Przy czym wydaje się nienaturalna w kontekście tradycyjnej kuchni polskiej z ziemniakami i schabowym na obiad ;)

Główne zasady i założenia:

• Podział produktów spożywczych na 3 grupy, w zależności od czasu trawienia i mechanizmu wchłanialności:

1. Grupa białkowa:
wszystkie mięsa i wędliny (drób, wieprzowina, wołowina, cielęcina, baranina, jagnięcina, dziczyzna)
ryby i owoce morza
nabiał (ser, mleko, jogurt, kefir, maślanka, jaja)
warzywa strączkowe, rośliny wysokobiałkowe (soja, tofu)

2. Grupa neutralna:
warzywa, soki warzywne (pomidor, kapusta, ogórek, marchew, pietruszka, cebula, fasolka szparagowa, kalafior, brokuły, brukselka, seler, por, szpinak, szparagi, bakłażan, sałata)
owoce cytrusowe
tłuszcze i oleje (masło, margaryna, oliwa z oliwek, inne oleje roślinne)
orzechy, ziarna, nasiona (orzechy włoskie, laskowe, ziemne i inne, ziarna sezamu, słonecznika, dyni i inne)
miód, zioła
herbata, kawa
śmietana słodka i kwaśna
woda

3. Grupa węglowodanowa:
produkty skrobiowe, mączne (ziemniaki, pieczywo, kukurydza, płatki śniadaniowe, fasola, groch, kasza, ryż, makaron, drożdżówki, ciastka, ciasta, herbatniki, sosy)
owoce słodkie (banan, mango, daktyle, figi, truskawka, jagoda, malina, jabłko, gruszka, arbuz, melon, ananas, kiwi, śliwka, nektarynka, brzoskwinia, suszone owoce)
produkty słodzące i słodycze (cukier, syropy, czekolada, cukierki, batoniki)

Podstawowa zasada to bezwarunkowe unikanie białek i węglowodanów w jednym daniu, przy czym oba te typy produktów mogą być swobodnie łączone z produktami neutralnymi

- dopuszczone łączenie w jednym daniu:
1+2 (białkowe+neutralne)
2+3 (neutralne+węglowodanowe)
- zakazane łączenie w jednym daniu:
1-3 (białkowe-węglowodanowe)
- możliwie maksymalne ograniczenie węglowodanów (3), z dziennego menu trzeba wykluczyć nadmiar alkoholu, mocną kawę, herbatę, napoje gazowane i nadmiar cukru
- czerwone mięso lepsze gotowane niż smażone i tylko sporadycznie
- oddzielne spożywanie owoców, minimum 1 godzinę po lub przed posiłkiem (ewentualnie w połączeniu z chudym mlekiem, jogurtem naturalnym, kefirem lub maślanką)
- 3 duże posiłki dziennie + przekąski między nimi najlepiej w formie owoców
- 2 litry płynów dziennie najlepiej w postaci wody mineralnej, herbat ziołowych i świeżego soku z warzyw przed każdym posiłkiem
- jednodniowe posty oczyszczające organizm z toksyn: tylko owoce, warzywa i soki
- najlepsze na kolację są węglowodany (3); wielu dietetyków zaleca, aby węglowodany spożywać wieczorem, gdyż są lekkostrawne i ułatwiają zasypianie – wysoki poziom cukru we krwi otępia i wywołuje senność
- najlepsze na śniadanie i obiad są produkty białkowe (1), ponieważ są długo trawione stopniowo dostarczając energii podczas dnia; węglowodanowe śniadanie i obiad można stosować na zmianę co drugi dzień
- aby uzyskać szybki efekt odchudzający należy ograniczyć dzienną dawkę kalorii do 1000, co dla osób prowadzących aktywnych tryb życia może być trudne; wyższe dzienne limity kaloryczne ograniczą tempo utraty wagi

Przykładowy jadłospis wg dr Haya (posiłki od wyboru):

Śniadanie
Węglowodanowe:
sok ze świeżych warzyw, kanapka z pieczywa pełnoziarnistego z masłem roślinnym i pomidorem, banan
sałatka owocowa i tost z dżemem niskosłodzonym
Białkowe:
chudy serek wiejski z rzodkiewką i pomidorem
jajecznica z szynką

Obiad
Węglowodanowy:
kasza gryczana lub brązowy ryż z warzywami (np. brokuły, kalafior)
spaghetti neapolitańskie
Białkowy:
pierś z kurczaka pieczona w folii z gotowanymi na parze warzywami (bakłażan, brokuły)
pieczona ryba z gotowanymi brokułami

Kolacja
surówka z warzyw z sosem winegret
gotowana fasolka szparagowa polana masłem
sałatka ze świeżych owoców (kiwi, ananas, arbuz, winogrona, banan)

Przekąski:
głównie owoce i soki owocowe: jabłka, pomarańcze, mandarynki, banany, ananasy, winogrona, śliwki, gruszki itd.

Przedruk z pełnego artykułu  leczeniepro.pl/dieta-nielaczenia-synergia-antagonizm/

Odrobaczanie, czyli oczyszczanie z pasożytów.

Odrobaczanie jest zalecane przed oczyszczaniem wątroby, co ma zapobiec blokowaniu kamieni przez ewentualne pasożyty.

W przypadku oczyszczania z pasożytów zalecane przynajmniej tygodniowe rozgrzewanie organizmu (sauna, ciepła kąpiel) przed oczyszczaniem wątroby należy wzbogacić dodaniem środka przeciwpasożytniczego m.in. napar z anyżu lub olejek anyżowy. Regularny charakter aktywności fizycznej, która powinna towarzyszyć każdemu oczyszczaniu pozostaje bez zmian – przynajmniej 3x w tygodniu 30-minutowy spacer.

Czosnek jest najprostszą i skuteczną terapią przeciwpasożytniczą. Wystarczy codzienne zjadać ząbek czosnku na noc przez tydzień - lepiej go pokroić, bo zbyt duży może utknąć w przełyku, czego doświadczyłem razem z 2-dniowym pobytem na laryngologii, spuchniętym językiem i przełykiem przez tydzień ;) Dynia zwyczajna również wykazuje działanie przeciwpasożytnicze – wystarczy włączyć jej pestki do diety.

• Zioła na pasożyty. Przykładowa kompozycja: kora dębu, kora kruszyny, piołun, wrotycz wymieszać w równych proporcjach. Wieczorem zalać łyżeczkę mieszanki 0,5l wrzątku. Rano przecedzić i wypić na czczo 250ml (minimum 125ml). Resztę naparu trzymać w lodówce i wypić następnego poranka. Zioła na pasożyty pić przez 6 dni poprzedzających oczyszczanie wątroby. Między powtarzanymi kuracjami odtruwającymi wystarczy pić napar 1x w tygodniu – bez 6-dniowego cyklu. Jeżeli brakuje jakiegokolwiek składnika, mieszankę można przygotować z dostępnych.
Po ziołowej kuracji antypasożytniczej należy włączyć do diety produkty antygrzybiczne (np. Stewie i Spiruline) dla równowagi mikrobiologicznej, ponieważ przesadna walka z pasożytami może wywołać rozrost grzybów.

• Kuracja przeciwpasożytnicza wg Clark. Terapia wg Siemionowej jest stosunkowo skomplikowana i wymagająca, nie wspominając o braku szerokiego dostępu do niektórych potrzebnych produktów. Lewatywa jest zalecana 2x dziennie dodatkowo „minilewatywa czosnkowa” oraz ziołowa irygacja pochwy lub namaczanie członka. Jej filarem jest nalewka z orzecha, goździki oraz piołun w proszku. Identyczna kompozycja stanowi podstawę kuracji przeciwpasożytniczej dr Hulda Regehr Clark, która jest znacznie mniej angażująca. Trwa 20 dni:
- Nalewka z orzecha czarnego na czczo (przed śniadaniem wg Siemionowej). Nalewka z niedojrzałej skórki orzecha czarnego jest najlepsza, zamiennikiem może być nalewka z orzecha włoskiego. Orzechowce wydzielają organiczny związek chemiczny o nazwie juglon, który jest jednym z najsilniejszych związków antyseptycznych znanych w przyrodzie.
Po wlaniu nalewki do wody trzeba odczekać 15 minut. Przez kolejny kwadrans powoli pić przygotowany roztwór i niczym nie popijać. Nie wolno mieszać nalewki z gorącą wodą, która niszczy jej właściwości przeciwpasożytnicze. Nalewkę można przygotować samodzielnie wg przepisu znalezionego w sieci lub kupić gotową.
Dzień 1: 1 kropla na 100ml wody
Dzień 2: 2 krople na 125ml wody (pół szklanki)
Dzień 3,4 i 5: odpowiednio 3,4,5 kropli na pół szklanki wody
Dzień 6: 2 łyżeczki na szklankę wody
Dzień 7 do 11: 2 łyżeczki na szklankę wody 2x dziennie
Dzień 12 do 19: przerwa
Ostatni 20 dzień: 2 łyżeczki na szklankę wody 2x dziennie
- Piołun w proszku przed jedzeniem (kolacja)
1: szczypta z wodą
2: 1/4 łyżeczki
3: 1/3 łyżeczki
4: 1/2 łyżeczki
5: 3/4 łyżeczki
6-8: 1 łyżeczka
9-11: 1/4 łyżki
12-13: 1/3 łyżki
14-20: 1/2 łyżki (można podzielić na 3 części)
- Goździki w proszku przed jedzeniem 3x dziennie (śniadanie, obiad, kolacja)
1: po 1/5 łyżeczki
2: po 1/4 łyżeczki
3-10: po 1/3 łyżeczki
11-19: przerwa
20: po 1/3 łyżeczki
Piołun i goździk w formie proszku są niezbędne, ponieważ tylko w takiej postaci przechodzą przez cały układ pokarmowy, łącznie z jelitem grubym. Jeśli gorzki smak tych ziół jest problemem można wykorzystać puste kapsułki żelatynowe lub skórkę pieczywa jako nośnik omijający kubki smakowe.
Po zakończeniu kuracji w ramach profilaktyki zalecane jest stosowanie 1x w tygodniu: 2 łyżeczki nalewki z orzecha czarnego na 50ml wody, 1/2 łyżki piołunu i 1 łyżeczka goździka.
Najwygodniejszym rozwiązaniem jest zakup gotowego specyfiku, czyli ekstraktu z orzecha czarnego wzmocnionego piołunem i goździkami o nazwie Black Walnut.
Dieta na pasożyty
- dieta rozdzielna jest najbardziej optymalna
- dużo warzyw, owoców, kasz, czosnku, kiszonych ogórków i kiszonej kapusty (właściwości przeciwpasożytnicze)
- codziennie szklanka świeżego soku przeciwrzęsistkowego (żurawina, jagody, maliny, figi, cytryny, granat)
- jak najczęściej pić ciepłą wodę z cytryną
- unikać produktów mlecznych, mięsnych, mącznych, jaj, ryb i cukrów (wyjątkiem są naturalne: stewia i miód)
- zakaz alkoholu, papierosów, narkotyków

Wskazówka! W Internecie można znaleźć kilka serii filmów dokumentalnych na temat szkodliwości przerośniętej populacji pasożytów w ludzkim organizmie. Dokumenty warte uwagi to Pasożyty wewnątrz nas (produkcja rosyjska) oraz Obcy wewnątrz nas (produkcja kanału Discovery).


Przedruk z  leczeniepro.pl/odrobaczanie/

 
Syndykat Zdrowia