Wybielanie zębów i usuwanie kamienia nazębnego

Kamień nazębny to stwardniała płytka nazębna, czyli lepka warstwa żyjących i martwych bakterii rozwijających się na zębach. Nie usuwana regularnie płytka twardnieje i po 12 dniach zamienia się w twardy kamień nazębny. Ten stan jest przyczyną przykrego zapachu z ust oraz szpeci zęby, stają się one żółte i nieprzyjemne w dotyku językiem. Dalsze zaniedbania prowadzą do zapalenia przyzębia, czyli miejsc otaczających ząb - zapalenie dziąseł, tkanki kostnej, więzadła przyzębowego, co może być przyczyną uszkodzeń i zaniku tkanek przytrzymujących ząb w zębodole.

Mniej niebezpieczne są przebarwienia zębów, które głównie wywołują takie produkty jak kawa, cola, papierosy i kwaśne soki owocowe. Z wiekiem zęby nabierają tendencji do ciemnienia - szkliwo ulega drobnym pęknięciom i erozji, odsłaniając zębinę, która wchłania barwniki z pokarmów.

Samodzielne usuwanie płytki nazębnej i osadu jest skuteczną profilaktyką tworzenia kamienia i przebarwień. Oto domowe sposoby na białe zęby:

Usuwanie kamienia nazębnego i przebarwień w domu, czyli samodzielne wybielanie zębów jest możliwe dzięki dostępnym na rynku specjalnym zestawom roztworów wybielających i naświetlających lamp. Można także znaleźć pasty, żele i paski wybielające do domowego użytku. Alternatywą jest wizyta u specjalisty, który może zastosować szybsze wybielanie laserowe (zmiana koloru może być widoczna już po godzinie).

Mycie zębów po każdym posiłku to obowiązkowy nawyk!

Prawidłowe szczotkowanie zębów:
- włosie szczoteczki musi być pod kątem 45° do miejsca zetknięcia się zębów z dziąsłami, następnie należy delikatnymi małymi ruchami okrężnymi szczotkować najpierw jeden ząb lub dwa jednocześnie
- trzeba skupić się na szczotkowaniu miejsc najczęściej zaniedbanych, czyli tylna powierzchnia zębów, gdzie gromadzi się najwięcej osadu oraz dolna szczęka
- szczotkowanie powinno trwać min. 2 minuty, natomiast z badań wynika, że przeciętny czas mycia zębów to 30 sekund
- najważniejsze jest wieczorne mycie przed snem, nigdy nie wolno dopuścić, aby resztki pokarmowe i bakterie pozostawały na zębach na noc
- małe szczoteczki są bardziej precyzyjne, ponieważ można nimi dotrzeć do małych szczelin i zakamarków, gdzie gromadzi się najwięcej bakterii
- zbyt silne szczotkowanie może niszczyć warstwę szkliwa
- miękkie włosie z zaokrąglonymi końcówkami nie uszkadza szkliwa zębów i wystarcza do usunięcia płytki
- rączka szczoteczki w kształcie przypominającym pióro, według wyników badań, powoduje najmniejsze uszkodzenia dziąseł

Szczoteczka elektryczna, według badań, usuwa aż 98% osadu nazębnego, natomiast tradycyjna szczoteczka zaledwie 48%. Oprócz większej dokładności, użycie szczoteczki elektrycznej ułatwia wyrobienie w sobie nawyku systematycznego mycia zębów. Z wiadomych względów jest także droższa niż zwykła szczoteczka.

Nić dentystyczna. Należy urwać około 40cm nici, jeden koniec owinąć na palcu środkowym jednej ręki, natomiast drugi na tym samym palcu drugiej ręki, tak aby kawałek nitki między palcami wynosił ok. 3cm. Nić zaginając wokół jednego zęba w kształt litery C należy wprowadzić w miejsce połączenia zęba z dziąsłem. Następnie powoli i spokojnie należy zeskrobywać osad ku dołowi z zębów górnych i ku górze z zębów dolnych.

Wybór nici pomiędzy nitkami smakowymi i bez smaku, woskowanymi i nie woskowanymi, okrągłymi i spłaszczonymi generalnie nie ma znaczenia oprócz konkretnych zaleceń np. spłaszczone nitki zaleca się osobom z dużymi szczelinami między zębami, a nitki smakowe mogą dawać uczucie świeżości w jamie ustnej.

Pasty do zębów z czynnymi związkami fluoru to najlepszy wybór.

Soda oczyszczona (wodorowęglan sodu) to sprawdzony domowy sposób. Sszczoteczkę zanurza się w pojemniku z sodą lub łyżkę stołową sody miesza się w kubeczku ze szczyptą soli i w tej mieszaninie macza się szczoteczkę. Na przebarwienia wskazana jest pasta z sody i wody utlenionej.
Uwaga! Soda ma działanie drażniące, dlatego myjąc nią zęby należy uważać na dziąsła.

Nawet czysta woda. Brak pasty nie może być powodem do rezygnacji z mycia zębów, należy użyć zwykłej wody z kranu.

Zaradność w sytuacjach nietypowych - np. zgubienie szczoteczki na wakacjach powinno być powodem do znalezienia czystej nitki i umycia zębów przy jej pomocy.

Płukanie jamy ustnej w każdych okolicznościach, a szczególnie po każdym posiłku usuwa większość resztek pokarmowych, redukuje ilość osadu na zębach oraz zmniejsza ryzyko wystąpienia zapalenia dziąseł i przebarwień. Najlepiej korzystać z płynów antyseptycznych zawierających pochodne fenolu. Jednak można samodzielnie przygotować płukankę domową: miesza się 3% roztwór wody utlenionej z wodą w stosunku 1:1.

Płukanie pod ciśnieniem wykorzystujące rozpylacz usuwa większość osadu, jednak należy działać ostrożnie i pamiętać, że korzystanie z takiego urządzenia nie zwalnia z normalnego szczotkowania zębów.

Wykrywanie miejsc z największym osadem przeprowadza się przy użyciu tabletek lub gum barwiących osad. Inny sposób: należy posmarować usta wazeliną, zaaplikować do ust dużą łyżkę substancji barwiącej i wypłukać usta wodą. Uwidoczni to miejsca z największym osadem, na których należy się skupić podczas szczotkowania.

Mocno dojrzały ser np. cheddar (im ostrzej pachnący, tym lepiej) spożyty przed głównym posiłkiem zapobiega tworzeniu się kwaśnego osadu na zębach.

Bezcukrowa guma do żucia po posiłku to znana i sprawdzona metoda oczyszczenia zębów jeśli nie ma możliwości ich normalnego umycia. Ślina powstająca podczas żucia przemywa zęby i jest środkiem neutralizującym kwas zawarty w osadzie nazębnym zanim zaatakuje on szkliwo. Dodatkowo przesuwanie się gumy w ustach wspomaga usuwanie resztek pokarmu.

Ostrożnie z nowościami i eksperymentami. Nowe pasty reklamowane jako "natychmiastowa biel" oprócz osadu i przebarwień mogą usuwać warstwę szkliwa, podobnie jak zbyt silne szczotkowanie.

TEMATY POKREWNE

Ból zęba
Protezy zębowe
Zgrzytanie zębami

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Szkoda że nie podałeś żadnych proporcji ile sody ile wody utlenionej.

Piotr pisze...

Proporcje powinny pozwolić na uzyskanie konsystencji zbliżonej do pasty

Anonimowy pisze...

Dzięki, to bardzo pomaga.

Anonimowy pisze...

Świetny artykuł. Dziękuję

Prześlij komentarz

 
Syndykat Zdrowia